Samowolka w wycince na zabytkowych działkach

Dziś właściciel nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków może nielegalnie pozbyć się drzewa i nie zapłacić kary. Posłowie chcą to zmienić

Wokół drzew nigdy nie było tak gorąco, jak w 2017 r.

Wielokrotne poprawianie przepisów o wycince doprowadziło do tego, że przestały być one ze sobą spójne. I pojawiły się w nich luki.

Efekt jest taki, że dziś na prywatnej posesji wpisanej do rejestru zabytków można wyciąć wszystko, nawet 300-letni dąb i nie zapłacić ani złotówki kary. Podobnie z parkami: można brać piłę i ciąć do woli całkiem bezkarnie. Co gorsza, politycy odpowiedzialni za bałagan w prawie niczego się nie nauczyli i ciągle popełniają te same błędy.

W ostatni piątek w Sejmie uchwalono kolejne przepisy łatające kolejną lukę. Tym razem dotyczącą drzew na zabytkowych nieruchomościach.

Więcej informacji: „Samowolka w wycince na zabytkowych działkach"

Źródło: Rzeczpospolita

Polub nas