Sąsiad zapłaci za prawo do własności osiem razy mniej niż ty


Rządowy projekt ustawy likwidującej użytkowanie wieczyste drastycznie zróżnicuje obywateli - alarmują samorządy.

Proponowane przez rząd przepisy mają de facto zlikwidować formułę użytkowania wieczystego, z której korzysta 1,5 mln obywateli. Założenie jest takie, by z czasem stali się oni właścicielami nieruchomości.

Rząd kontra samorząd

Choć Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) zakłada, że ustawa wejdzie w życie 1 lipca tego roku (pierwotnie miało to być na początku 2017 r.), termin ten staje pod coraz większym znakiem zapytania. Strona rządowa i samorządowa nie mogą się dogadać co do ostatecznego kształtu projektu ustawy o przekształceniu współużytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe we współwłasność gruntów. Z naszych informacji wynika, że kolejna tura roboczych rozmów odbędzie się 8 maja.

Nie wiadomo, czy wtedy uda się osiągnąć porozumienie, bo samorządowcy bezlitośnie punktują kluczowe założenia propozycji MIB. Jeden z głównych zarzutów dotyczy drastycznego zróżnicowania sytuacji obywateli, których nowe przepisy miałyby objąć.

Projekt zakłada, że przekształcenie użytkowania wieczystego we własność będzie odpłatne. Zamiast rocznych opłat za użytkowanie właściciele gruntów będą zobligowani uiścić opłatę przekształceniową. Ta rozłożona ma być na 20 rat płatnych w rocznych odstępach. Ich wysokość ma być równa opłacie rocznej z tytułu użytkowania wieczystego obowiązującej 1 stycznia 2017 r. (raz na trzy lata roczne opłaty przekształceniowe będą mogły być także waloryzowane).

Władze lokalne przekonują jednak, że to założenie jest z gruntu niesprawiedliwe. Wskazują, że koszty, jakie poniosą użytkownicy wieczyści, będą mocno zróżnicowane w zależności od tego, czy i kiedy została dokonana aktualizacja opłaty rocznej.

DGP dotarł do pisma, w którym strona samorządowa wskazała konkretne przypadki tych drastycznych różnic na przykładzie Gliwic (których prezydent Zygmunt Frankiewicz jest jednocześnie prezesem Związku Miast Polskich). W mieście jest obecnie ok. 30 tys. użytkowników wieczystych na gruntach gminy i kolejnych 11,5 tys. na gruntach Skarbu Państwa. Jak przyznają władze miasta, nie wszystkie opłaty zostały zaktualizowane do końca 2016 r. „Dojdzie więc do sytuacji drastycznych różnic w opłatach za przekształcenie, które występować będą w sąsiadujących ze sobą, podobnych co do powierzchni nieruchomościach" - wynika z pisma.

Podają wyliczenia dotyczące konkretnych nieruchomości.

Więcej informacji: „Sąsiad zapłaci za prawo do własności osiem razy mniej niż ty"

Forsal

Polub nas